Czwarta generacja 4G

smartphone-564152__1804G (Fourth-Generation – czwarta generacja) jest terminem określającym następny stopień rozwoju komunikacji bezprzewodowej opartej o sieci komórkowe.  Większe możliwości będą pochodną szybszej transmisji danych i wprowadzenia mechanizmów QoS (Quality of Service – zapewnienie określonego poziomu jakości usługi). Bardzo szybka transmisja danych jest niezbędna do oferowania usług szerokopasmowego dostępu do Internetu, MMS, video chat, mobilnej telewizji – łącznie z opcją transmisji HD, innych usług wymagających odbioru/wysyłania dużych strumieni danych. Założenia projektu, nadzorowanego przez organizację ITU, są ambitne: odbieranie danych z prędkością do 1 Gbit/s w warunkach stacjonarnych i 100 Mbit/s w przypadku terminala poruszającego się z dużą prędkością (np. w samochodzie), płynne przełączanie między komórkami, globalny roaming przy założeniu, że prędkość transmisji między dowolnymi punktami na świecie nie spadnie poniżej 100 Mbit/s, wyłącznie pakietowa transmisja danych oparta na protokołach IP, przy zapewnieniu współpracy z dotychczasowymi standardami stosowanymi w sieciach komórkowych.   “Po drodze” do 4G stosowane są eksperymentalnie rozwiązania bazujące na technologiach Flash-OFDM, WiMax, WiBro, iBurst i 3GPP Long Term Evolution.  Przykładem intensywnych prac nad LTE (Long Term Evolution) są rozwiązania firmy Agilent Technologies Inc., implementujące kodowanie BER w systemie dupleksowym z podziałem czasu (TTD), z użyciem wieloantenowej technologii MIMO – 2 x 2 oraz 4 x 4. Rozwiązania TTD-LTE są przeznaczone dla systemów bezprzewodowych wymagających najwyższych prędkości transmisji.  Potencjalna przewaga takich rozwiązań nad porównywalnymi, co do osiągów mobilnych systemów WiMax polega na perspektywie zastosowania ich w sieciach komórkowych, których infrastruktura jest już obecna w całym “cywilizowanym” świecie.  Eksperymentalne sieci LTE o transferach do 150 Mbit/s mają powstawać już od przyszłego roku (bazując m.in. na sprzęcie firmy Ericsson), ale szerszy rozwój nastąpi w latach 2010 – 2011, po ostatecznym ustaleniu standardu i komercyjnym wprowadzeniu na rynek dedykowanych procesorów. Najwięksi amerykańcy operatorzy komórkowi (Bell, T-Mobile i Verizon) zamierzają uruchomić sieci LTE w 2010 roku.

Korzystanie z sieci internetowej

office-612532__180Istnieje wiele zasad, a przede wszystkim cennych wskazówek i rad, dotyczących korzystania z sieci internetowej. Wiele serwisów służy pomocą początkującym użytkownikom. Strony takie zawierają informacje o wysukiwaniu witryn, wchodzeniu na strony i innych podobnych kwestiach.  O korzystaniu z Internetu, a w szczególności o sposobach poszukiwania rozmaitych informacji, powiedziano już praktycznie wszystko. Niemniej jednak, wciąż można trafić na użytkowników, którzy zamiast najpierw zorganizować poszukiwania we własnym zakresie, od razu wchodzą na różne fora dyskusyjne i zadają masę pytań. Oczekują przy tym natychmiastowych odpowiedzi, chociaż sami nie włożyli praktycznie żadnego wysiłku w poszukiwanie potrzebnych informacji.     Trudno powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Przecież jeśli ktoś może wejść na forum i zostawić tam posta, to chyba równie dobrze mógłby wpisać odpowiednie hasło w wyszukiwarkę? W takich sytuacjach bardziej doświadczonym użytkownikom takich serwisów pewnie często ciśnie się na usta „najpierw skorzystaj z wyszukiwarki, a potem pytaj!”. Skorzystanie z internetowej wyszukiwarki, np. z popularnego Google, to bowiem najprostszy sposób, jeśli chce się uzyskać informacje czy też odpowiedzi na nurtujące pytania. Wystarczy tylko wpisać odpowiednie hasło, dotyczące interesującego nas tematu.     Równie pomocny może się jednak okazać także katalog stron internetowych, pod warunkiem, że będzie on zadbany, czyli często aktualizowany. Katalogi takie to bazy adresów wartościowych stron zawierających interesujące informacje. Strony te są zawsze podzielone na kilka kategorii, takich jak nauka, biznes czy turystyka, dzięki czemu poszukiwania są jeszcze łatwiejsze. Każdy może bowiem dotrzeć do informacji z tej dziedziny, która go interesuje.

Rynek akcesoriów GSM

watch-916404__180Ta niszowa branża jest w Polsce podzielona między kilku importerów akcesoriów GSM. Większość z nich posiada własne marki, pod którymi prowadzi sprzedaż oraz dystrybuują akcesoria oryginalne. Importerzy ci współpracują z lokalnymi hurtowniami GSM, hipermarketami oraz bezpośrednio z sklepami i punktami operatorów telefonii komórkowej. To dość hermetyczny świat, właściciele i dyrektorzy są związani z rynkiem telefonów komórkowych od samego jego początku i doskonale się znają. Powodów, z których bardzo trudno jest rozpocząć działalność hurtowni GSM jest o wiele więcej.  Ale od początku. Decydując się na sprzedaż hurtową akcesoriów do telefonów można wybrać dwie drogi, pierwsza to nawiązać współpracę z importerem już działającym na rynku i zostać jego dystrybutorem lokalnym, druga to samemu sprowadzać akcesoria GSM. Jak wszystko zarówno pierwsza jak i druga opcja ma korzyści i wady.     Zalety i wady bycia lokalną hurtownią:  Największą korzyścią jest dostępność akcesoriów w Polsce, nie trzeba ściągać ich z Chin lub Tajwanu. Istnieje możliwość nawiązania współpracy z kilkoma firmami sprowadzającymi towar, co zapewnia dostępność asortymentu. Wielu z importerów akcesoriów GSM godzi się na odroczony termin spłaty. Co do dystrybucji to lokalne hurtownie akcesoriów sprzedają towar głównie do sklepów i komisów z telefonami oraz do punktów sieci takich jak Orange, Play, ERA i Plus. Niestety wiele z nich nie może w sposób jawny kupować akcesoria GSM od firm nieposiadających umowy z operatorem. Dodatkową opcją są portale aukcyjne typu allegro.pl i handel internetowy. Wadami są: ograniczony zasięg lokalnej hurtowni GSM, brak własnych marek akcesoriów, małe zamówienia od poszczególnych klientów, konkurencja z innymi lokalnymi hurtowniami tym samym towarem i małe szanse nawiązania współpracy z dużymi odbiorcami. Firma zdecydowana na samodzielne sprowadzanie towaru z Azji i sprzedaż w Polsce stoi przed bardzo dużym wyzwaniem. Pierwszą rzeczą, którą powinien zrobić importer akcesoriów do telefonów jest dokładne zaznajomienie się z rynki, z rynkiem, który się ciągle i dynamicznie zmienia. Następnie jest zdobicie kontaktów z fabrykami w Chinach i wybranie odpowiednich akcesoriów. Tu pojawiają się pierwsze trudności. Większość fabryk żąda za próbki akcesoriów sporych opłat, znacznie przekraczających cenę hurtową, co w połączeniu z kosztem wysyłki stanowić może sporą kwotę. Składając zamówienie trzeba pamiętać, że ceny zależą bezpośredni od ilości zamawianych akcesoriów do telefonów, a fabryki żądają połowy sumy, jako zaliczki przed podjęciem produkcji! Dugą połowę trzeba zapłacić przed wysłaniem towarów, czyli kilka tygodni od zamówienia. Niestety, aby być importerem, GSM trzeba dysponować znacznymi środkami. Płatności dokonywane są prawie zawsze w dolarach, co wiąże się z ryzykiem kursowym. Kolejna niedogodność to transport do kraju, koszt i czas związany jest przede wszystkim od firmy transportowej. Cena sprowadzenia akcesoriów GSM drogą lotniczą jest zwykle zbyt wysoka. Statek zwykle płynie od trzech tygodni, kolejny tydzień zajmuje oclenie i transport do magazynu. Przed odebraniem akcesoriów należy jeszcze zapłacić z góry cło i VAT. Nadszedł czas na sprzedaż. Głównymi odbiorcami będą hurtownie akcesoriów GSM. Dla tego typów klientów liczy się głównie cena i terminy zapłaty, co zmniejsza możliwą marżę. Jak widać taki handel nie jest łatwy, ale niesie ze sobą pewne korzyści. Hurtownie GSM, które są jednocześnie importerami mają własne marki, pracują na swoją reputację. Duzi klienci robią znacznie większe zamówienia, a oprócz tego istnieje szansa nawiązania współpracy z sieciami telefonów komórkowych i marketami.     A teraz trochę o konkurencji między hurtowniami GSM:  Punkty operatorów telefonów są zwykle częścią większych sieci liczących kilkadziesiąt punktów. Franczyzodawcy w umowach zapewniają sobie wyłączność na sprzedaż akcesoriów do takich punktów. O taki rynek warto walczyć! Sieci wymagają niskich cen, terminów płatności i prawa zwrotu akcesoriów, dlatego oferty hurtowni GSM często balansują na granicy opłacalności. Podobnie rzecz się ma z hipermarketami. W zamian za możliwość sprzedaży akcesoriów markety żądają tego, co sieci oraz tak zwanych „opłat marketingowych” i to wszystko bez żadnej gwarancji sprzedaży. Rynek dla małych sklepów i komisów telefonów komórkowych też nie jest łatwy. Za dobrą lokalizację w centrach handlowych muszą płacić kilkanaście lub więcej tysięcy złoty, co jest szczególnie dotkliwe w obecnych czasach. Wszystkie te powody sprawiają, że nie łatwo wyrwać swój „kawałek tortu” branży akcesoriów GSM.